Bluzka hiszpanka i Torravieja

Bluzka hiszpanka i Torravieja

Witam Was w hiszpańskim klimacie! Jestem! Nigdzie nie zniknęłam!Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo intensywne! Najpierw miałam bardzo dużo pracy, później poleciałam na zasłużony urlop do Hiszpanii, podczas którego postanowiłam zrobić sobie przerwę od social mediów. Potem była majówka na polskiej wsi, tutaj również był reset od internetu! (ale o tym wyjeździe przeczytacie w kolejnych postach ;)) Wiecie co? Polecam każdemu od czasu do czasu zrobić sobie przerwę od telefonu! Jest to totalne “oczyszczenie głowy”. A teraz wracam do Was z jeszcze większą ilością pomysłów oraz nową siłą!

Wspomniałam wcześniej, że byłam w Hiszpanii (jeśli uważnie śledzicie moje social media to widzieliście już trochę zdjęć z tego pięknego kraju). To był mój pierwszy raz w tym  państwie. Dokładnie poleciałam na południowy – wschód, do miasta położonego na wybrzeżu Costa Blanca, ok. 50km od Alicante – do Torrevieja. Krajobraz, miejscami, bardzo przypominał mi meksykańskie klimaty. Na pierwszy rzut oka wśród roślinności dominowały kaktusy i palmy, ale region ten słynie z obecności wielu gatunków roślin i zwierząt, które są pod ochroną! Gorący klimat sprawia, że wyschnięte trawy tworzą krajobraz niczym pustynne stepy. Oprócz wysokich temperatur, charakterystyczne dla tego regionu są silne wiatry, a to oznacza idealne warunki na kitesurfing! Plaże z tego regionu uchodzą za piękne i warte zobaczenia. Mnie jednak najbardziej zauroczyły dzikie plaże, które miały niezwykły urok. Czułam się tam wolna, a  moja głowa w końcu była spokojna.

Torrevieja najbardziej słynie z Różowego Jeziora! Należy ono do parku natury de Las Lagunas de La Mata y Torrevieja. Oprócz jego niezwykłego, różowego koloru, można podziwiać tam również piękne flamingi. Ciekawostką jest, że jezioro wykorzystywane jest w przemyślę do pozyskiwania soli! A sól z tego regionu Hiszpanii uważana jest za jedną z najlepszych w Europie.

A teraz chciałabym przejść do tego o czym lubię pisać najbardziej, czyli do mojej hiszpańskiej stylizacji! Pierwszą wakacyjną stylizację, którą chcę Wam pokazać są dżinsowe szorty z przetarciami (chyba wszyscy pokochaliśmy ten trend!). Do nich idealnie pasuje bluzka hiszpanka. Z dodatków wybrałam słomkowy kapelusz zdobiony kolorowymi chwostami i wiklinową torbę (must have na lato!) oraz adidasy w kolorze rose gold. Zapraszam na hiszpański Meksyk ;p

ps. Inną stylizację z dżinsowymi szortami możecie obejrzeć tutaj -> https://odgorydodolu.pl/koszula-mohito-dzinsowe-szorty-i-klapki-z-kokarda/

zdjęcia: Agnieszka Lechelt

bluzka hiszpanka – Vero Moda Outlet

szorty -nn

kapelusz – Rossmann

adidasy – Promod

Komentarzy: 2

  1. 13 maja 2019 / 23:33

    Niesamowicie klimatyczne, pełne słońca zdjęcia! Czasem żałuję, że klimat w Polsce taki nie jest, ale cóż, jak to mówią, trawa za płotem zawsze bardziej zielona. 😉

    • maciejka
      Autor
      20 maja 2019 / 22:53

      Wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma 🙂 Ja mimo wszystko kocham tą nasza Polskę 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *