Pepitka

Pepitka

Pepitka zajmuje honorowe miejsce w mojej garderobie.

Zwłaszcza nowy nabytek, czyli płaszcz w pepitkę. Jest on jednym z moich “ulubieńców”.Po pierwsze dlatego, że wypatrzyła go moja Teściowa 😉 Po drugie, jeśli uważnie śledzicie mój blog, to wiecie że pepitka zajmuje ważne miejsce wśród moich ulubionych wzorów. Motyw ten pojawił się w jednym z pierwszych wpisów na Od góry do dołu. Zaprezentowałam w nim wyjątkową sesję, w której wzięła udział moja starsza córka. Zdjęcia te możecie zobaczyć tutaj: https://odgorydodolu.pl/jaka-matka-taka-corka-sukienki-w-pepitke/ .Po trzecie w połączeniu z beretem stworzył stylizację, niczym z francuskiej ulicy.

O tym, że w tym stroju wyglądam jak paryżanka, pierwszy raz powiedziała mi koleżanka – Kamila. Rzeczywiście płaszcz w pepitkę, czarny beret i szpilki stworzyły stylizację, w której czuję się elegancko, kobieco i szykownie. W dwóch słowach: “paryski szyk“! 🙂 Całość należy “uzupełnić” czerwoną szminką! Dokładnie tak wyglądają Francuzki 🙂 (przynajmniej w moich oczach 😀 )

Zadajecie sobie pytanie: “beret?! Jak nosić???

Warto wspomnieć, że mój beret pamięta jeszcze czasy studenckie mojej Mamy! Dałam mu jednak szansę i…ozdobiłam broszką w kształcie ważki. Tym samym stara rzecz zyskała nowego wyglądu, niczym z najnowszych kolekcji! Broszki wróciły do łask i stają się coraz bardziej pożądaną ozdobą biżuteryjną. Możemy nimi ozdabiać sukienki, marynarki, szale, berety i czapki. Nie bójcie się również kolorów. Berety pięknie prezentują się nie tylko w czerni, ale również w szarości, beżu, czerwieni czy pudrowym różu. Skusicie się?

zdjęcia: Ania Maciejewska

płaszcz – Top Secret

beret – z szafy Mamy

broszka – Kulka

torebka – prezent

szpilki – Vices/Deezee

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *